Siemanko!
Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Wam zdrowych, ciepłych i najszczęśliwszych świąt. Niech się spełnią wszystkie Wasze życzenia. Znajdźcie złoto na końcu każdej tęczy. Miejcie mnóstwo prezentów pod choinką. I tej miłości, ale prawdziwej. I przyjaźni, która przetrwa wszystko.
Patiśka <3
piątek, 26 grudnia 2014
sobota, 13 grudnia 2014
Sytuacja
Hejo!
Witam Ludziska! Już dawno nic nie pisałam, ale dzisiejsza sytuacja... Nie no, muszę o niej napisać.
Wracałam dziś ze szkoły autobusem. Wraca z nami taki jeden trzecioklasista. Pełni funkcje takiego klasowego błazna. Zawsze się wygłupia i jest strasznie niemiły... Siedział przede mną. Po pewnym czasie rozmawiania z dziewczynami z przodu, wstał, odwrócił się i zaczął rozmawiać z kolegami siedzącymi na tyłach. Jakaś dziewczyna zaczęła się z czegoś naśmiewać a on z jej wypowiedzi wyłapał słowo ''papierosy''.
-Papierosy?! Nieładnie!- krzyknął, po czym do plecaka, stanął tyłem do opiekunki, stojącej zazwyczaj na przodzie i wyciągnął paczkę papierosów.
-Radek! Patrz!-pokazał chłopakowi zawartość opakowania.
Z tyłu, gdy zobaczył to drugoklasista, odezwał się:
-Ey! Jak on może to ja też!..
Czy życie jest tyle warte, by niszczyć je papierosami? Wydaje mi się, że nie. A to, że inni coś robią, nie oznacza tego, że ja też muszę to robić! Nie rozumiem i nie akceptuje osób, które piją, palą czy ćpają tylko dla szpanu. to dla mnie żałosne. Jak można tak niszczyć sobie życie?! Czemu tak go nie szanujemy? Czy warto? Zadajcie sobie to pytanie. Czy warto?
Patiśka
Witam Ludziska! Już dawno nic nie pisałam, ale dzisiejsza sytuacja... Nie no, muszę o niej napisać.
Wracałam dziś ze szkoły autobusem. Wraca z nami taki jeden trzecioklasista. Pełni funkcje takiego klasowego błazna. Zawsze się wygłupia i jest strasznie niemiły... Siedział przede mną. Po pewnym czasie rozmawiania z dziewczynami z przodu, wstał, odwrócił się i zaczął rozmawiać z kolegami siedzącymi na tyłach. Jakaś dziewczyna zaczęła się z czegoś naśmiewać a on z jej wypowiedzi wyłapał słowo ''papierosy''.
-Papierosy?! Nieładnie!- krzyknął, po czym do plecaka, stanął tyłem do opiekunki, stojącej zazwyczaj na przodzie i wyciągnął paczkę papierosów.
-Radek! Patrz!-pokazał chłopakowi zawartość opakowania.
Z tyłu, gdy zobaczył to drugoklasista, odezwał się:
-Ey! Jak on może to ja też!..
Czy życie jest tyle warte, by niszczyć je papierosami? Wydaje mi się, że nie. A to, że inni coś robią, nie oznacza tego, że ja też muszę to robić! Nie rozumiem i nie akceptuje osób, które piją, palą czy ćpają tylko dla szpanu. to dla mnie żałosne. Jak można tak niszczyć sobie życie?! Czemu tak go nie szanujemy? Czy warto? Zadajcie sobie to pytanie. Czy warto?
Patiśka
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)