Witam!
Dziś 1 września... Niedawno wysiadałam z autobusu... Gimnazjum nawet nie jest takie wielkie jak mi się wydawało... Byłam tak przerażona... I nie potrzebnie. Było ciekawie... Inaczej... Dziś poznałam dziewczynę, która się niedawno przepisała. Pewnie się zaprzyjaźnimy, ale jeszcze jej nie znam... Boje się, że przez nią opadną moje wyniki w nauce... Ona idzie 2 raz do 1 gimnazjum. Nie zdała... Ale co z tego? Trudno. Nic się takiego nie stało... Ale czy będzie próbowała dobrze się uczyć? Czy zmieniła się? Czy mnie też ściągnie na dół? Nie wiem... Nie pozwolę na to. Ona jest tu sama i nikogo nie zna... Stała sama na środku korytarza. Wydawała się spokojna i cicha. Nikt się do niej nie odzywał... Więc wzięłam Julkę i poszłyśmy się przywitać. Powiedziała, że nikogo tu nie zna... A później okazało się, że idzie do tej samej klasy co ja... Nie mam nic do niej i mam nadzieję, że jeżeli kiedykolwiek wpadnie na ten wpis to się nie obrazi... Jest bardzo fajna, ale trochę... No nie wiem jak to powiedzieć... Może mnie przeraża? Nie wiem..
To tyle. Mój zwykły dzień... A jeszcze jutro mam test z angielskiego....! Będą nas rozdzielać na grupy... <strach>
Patiśka;/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz