Siemka!
Jak tam u Was? Dajecie sobie radę z lekcjami? Nadążacie uczyć się? Ja się staram. To znaczy, jak na razie nic się nie uczę bo są powtórki z podstawówki, ale trzeba sobie co nie co przypomnieć... Dziś dzień nauczyciela... A także nasze pasowanie! Mojemu zespołowi wyszedł występ. Byliśmy genialni! Szkoda, że tego nie słyszeliście. Ta pierwsza część zwrotki śpiewana przez Magdę... Druga część przeze mnie... Refren na trzy głosy... Później Kuba całą zwrotkę po angielsku... A trzecia zwrotka, Kinga pierwszą część sama, a później dołączyłam do niej i śpiewałyśmy na głosy! A i jeszcze chórek... Też było fajnie. Śpiewaliśmy bardzo energiczne piosenki... Naprawdę było fantastycznie! Ale stresik ogromny! Zresztą jak zwykle... Ale może później się przyzwyczaimy? I nie będziemy się tak denerwować? Wiem, że przed każdym występem każdy się denerwuje, ale może jak będziemy częściej występować, to może to zdenerwowanie się zmniejszy? Mam taką nadzieję!
Nie zaniedbujcie swojego talentu! Każde ziarnko jest do zjedzenia!
POZDRAWIAM!
Patiśka:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz